Cillian ledwo spojrzał na śniadanie, które przyniosła Kiera. Jego twarz pozostawała niemal beznamiętna, choć w oczach dało się dostrzec cień irytacji. Wydawał się zdeterminowany, by utrzymać swoją surową maskę, nie pozwalając, by spokojna atmosfera poranka złagodziła jego postawę.
Sięgnął po filiżankę herbaty, nie wypowiadając ani słowa, i ponownie pogrążył się w pracy, jakby obecność Kiery w poko






