Angeline otworzyła usta, ale wahała się, co powiedzieć.
Jay musiał pomyśleć o Josephine jako o kobiecie bez poczucia własnej godności.
Josephine tymczasem traktowała go po prostu jak brata!
„Ben, Josephine tylko sobie z ciebie żartuje” – powiedziała Angeline z zażenowaniem.
Jay rzucił chłodno: „Ciągnie swój do swego”.
Angeline: „...”
Czy właśnie zaklasyfikował ją jako kobietę bez poczucia godności






