— Aaaa! — Przeraźliwy i tragiczny krzyk Kena przebił jej uszy.
Angeline wyszła z piwnicy, a jej żal i smutek zostały rozproszone przez jasne i olśniewające słońce.
Jej nastrój nieco się poprawił.
Przynajmniej to, co kryło się za tą rozdzierającą serce historią, nie było całkowitym rozczarowaniem.
Przynajmniej wiedziała już, że to, co łączyło Jay’a i Marilyn, nie było miłością.
Jayuś wkrótce wróci






