Sonia rzuciła Graysonowi lodowate spojrzenie. „Mówi pan, że przyszedł przeprosić, ale nie widzę przy panu Lynette, o prezentach nie wspominając. Ponadto zachowuje się pan bezceremonialnie. Czy tak się kogoś przeprasza? Gdybym nie wiedziała lepiej, pomyślałabym, że przyszedł pan tu po haracz”.
W tym momencie asystent Graysona, stojący za nim, podświadomie skinął głową. „Wiedziałem. Wiedziałem, że t






