Na nalanej twarzy Jean wypisana była duma, gdy przechwalała się: „W końcu minęło tyle lat. To oczywiste, że nauczyłam się takich rzeczy, jak odczytywanie nastrojów i emocji innych osób”.
„Nieźle. Tak trzymaj”. Rose na chwilę przestała okazywać pogardę.
Jean natomiast natychmiast przybrała wyraz wzruszenia, słysząc te rzadkie słowa aprobaty.
„Matko, to pierwszy raz od tylu lat, kiedy mnie pochwalił






