Widząc, że zachowuje się w ten sposób, nie mógł powstrzymać się od pytania: „Co się stało?”
Słysząc to, Sonia natychmiast zacisnęła usta, które wciąż zasłaniała dłońmi.
Co się stało?
Jak ten drań śmie pyta o to, co się stało!
Nie doczekawszy się odpowiedzi, wyciągnął rękę i chwycił ją za nadgarstek, próbując odsunąć jej dłonie od twarzy. „Dlaczego się zasłaniasz? Tak trudno się oddycha. Opuść ręce






