Rose i Mary przygotowały ten wywar dla Toby’ego, wierząc, że będzie dla niego pożywny i zdrowy, ale zapomniały wziąć pod uwagę, że może mu zupełnie nie posmakować.
Dopiero gdy Toby zwymiotował i skrzywił się z obrzydzenia, Rose zdała sobie sprawę, że nie każdy jest w stanie przełknąć taki specjał. Właściwie, kiedy o tym pomyślała, przypomniała sobie, że Toby woli łagodne potrawy, a ten wywar miał






