Spojrzenie Toby'ego było pełne takiej nienawiści, że Connor uświadomił sobie, iż Toby nie rzuca słów na wiatr.
Mówił poważnie.
Gdyby okłamał Toby'ego i został na tym przyłapany, Toby bez wahania natychmiast ukręciłby mu głowę.
Connor pomyślał, że gdyby był młodszy, nie bałby się tak bardzo śmierci. Jednak z wiekiem, gdy zebrał więcej doświadczeń i patrzył, jak odchodzą bliscy mu ludzie, jego odwag






