"Dobrze. Zaraz je przekażę". Potwierdziwszy skinieniem głowy, Rita wzięła dokumenty i powiedziała: "Pani prezes, pozwolę sobie odejść".
Sonia machnęła ręką. "Śmiało. Dziękuję za ciężką pracę".
"Pani prezes, jest pani zbyt uprzejma". Po tych słowach Rita uśmiechnęła się i odwróciła w stronę wyjścia.
Nagle jednak o czymś sobie przypomniała, zatrzymała się w pół kroku i odwróciła. "<i>Och</i>, racja,






