— Ty... — Sonia była tak wściekła, że nie mogła wykrztusić słowa.
W końcu zrozumiała, że Toby za nic nie zamierza jej odpuścić.
Mimo że czuła się nieswojo i była niezwykle zażenowana, nie odważyła się wyrywać i pozwoliła mu się nieść.
Sonia bała się nie tylko tego, że spadnie, ale także, że przy okazji może zranić ramię Toby'ego.
Nie miała więc innego wyjścia, jak tylko pozwolić mu się nieść.
W mg






