Ze względu na różnicę w ich statusie nie odważył się wybuchnąć przy tym człowieku, ani nie mógł sobie na to pozwolić.
– Soniu, prezesie Fuller, skoro wychodzimy o tej samej porze, nie będziecie mieli nic przeciwko, jeśli pojadę z wami windą? – zapytał Asher. Choć zadał to pytanie, wszedł do środka natychmiast, nie czekając na odpowiedź Sonii czy Toby’ego.
Gdy tylko się wślizgnął, drzwi windy powol






