Widząc jej zaskoczony wyraz twarzy, Sophia zrozumiała, że dziewczyna jest bardzo zadowolona z sukni i poczuła ulgę. „Kiedy po raz pierwszy otrzymałam od prezesa Fullera prośbę o zaprojektowanie dla pani sukni, panno Reed, zaproponowałam osobiste spotkanie. W końcu mogę stworzyć lepszy projekt tylko wtedy, gdy zobaczę klientkę i zrozumiem jej preferencje, ale prezes Fuller odmówił”.
Przy tych słowa






