Ciągnąc Sonię za rękę, Toby szedł w stronę strefy wypoczynkowej.
— Wiedziałem, że mój Mały Listek jest mądry. Kiedy dowiedziałem się, że zamówiłaś niebieską suknię na miarę, wybrałem z pamiątek po mojej matce błękitną biżuterię, która by do niej pasowała. Jednak nigdy ci jej nie dałem i z powodu tamtego incydentu postanowiłem wybrać coś innego.
— Kiedy to było? — zapytała Sonia, idąc obok niego.
W






