W drodze do garderoby w jego kieszeni zadzwonił telefon. Nie zwalniając kroku, Toby wyciągnął aparat i po rzuceniu okiem na identyfikator dzwoniącego, odebrał połączenie.
— O co chodzi?
Słysząc pytanie Toby’ego, dzwoniący Tom natychmiast odpowiedział:
— Człowiek, którego wyznaczyliśmy do obserwowania Connora Salzburga, właśnie przekazał wiadomość, że ten wyszedł dziś po południu.
— Dokąd? — Wyraz






