Tom skinął głową, by również wyrazić swój gniew na Connora, jako że podzielał opinię Toby'ego, iż zachowanie tego mężczyzny było niedorzeczne. Dla Toma Connor nie był źródłem nadziei dla zmarłej pani, ponieważ to on popchnął ją do odebrania sobie życia. Nawet po jej śmierci Connor zupełnie się tym nie przejmował i przez te wszystkie lata nie przyjechał do Seafield, by oddać jej hołd. Nikt nie pomy






