– Został przygotowany już dawno temu. Po prostu go przy sobie trzymałem i nigdy wcześniej nie wyjmowałem – powiedział Toby, poprawiając naszyjnik tak, by rubin znalazł się dokładnie pośrodku jej obojczyków. Gdy uznał, że wszystko leży idealnie, cofnął dłoń i skinął głową z satysfakcją. – Wygląda dobrze. Wiedziałem, że naszyjnik, który wybrałem, będzie odpowiedni.
– To miłe, że chwalisz naszyjnik,






