„To się stało?” Titus znieruchomiał ze zdziwienia i przestał poruszać łyżką.
Julia przytaknęła ze smutkiem. „Działo się to od jakiegoś czasu, ale ci o tym nie mówiłam. Nie jesteś w najlepszym zdrowiu i bałam się, że to cię zestresuje, więc ukryłam prawdę. Myślałam, że sytuacja stopniowo się poprawi; jednak tak się nie stało, a ona chudnie”.
Jednak jako matka nie czuję cierpienia, widząc ból mojej






