— Oczywiście. — Toby zachichotał. — Wiem, że starasz się zwrócić na siebie uwagę pani Lloyd; dlatego zamówiłaś poprzednią suknię. Jednak tamta została zniszczona przez Anyę. Skoro przejąłem to zadanie, nie zapomnę o celu, dla którego ta suknia powstaje. Nie zamierzam jedynie znaleźć dla ciebie najlepszej kreacji, zapominając o pani Lloyd. Właśnie dlatego zamówiłem suknię u Sophii.
Sonia spojrzała






