„Cain, gdzie jest pan Nacht?” – zapytała z niepokojem Charlotte.
W tej samej chwili z pokoju wyszła znajoma postać. „Jestem tutaj”.
„Ty...” Widząc jego niechlujny wygląd, zmarszczyła brwi. Nie tylko nie miał na sobie marynarki, ale kołnierzyk jego białej koszuli był rozpięty i brakowało dwóch guzików.
„Dlaczego tu jesteś?” – Zachary podszedł do niej.
„Wyjaśnij mi to. Co tu się dzieje?”
W momencie,






