— Jesteśmy mężem i żoną. Nie ufasz mi? — Brwi Charlotte ściągnęły się. — Kiedyś bardzo mi ufałeś.
— Przestań mówić o przeszłości. Wczoraj byłaś na randce...
— Nie mamy czasu — przerwała mu chłodno Charlotte. — Po prostu rób, co mówię!
— Ty... — „Zachary’emu” zabrakło słów.
— Następnie powiedz mediom, że bardzo się kochamy — nakazała Charlotte.
— Coś jeszcze? — zapytał, rezygnując z dalszych sporów






