– Dobrze. Porozmawiam z Danrique’em.
W rzeczywistości Charlotte wiedziała, że nie powinna teraz niepokoić Danrique’a. Musiała jednak to powiedzieć, by uspokoić Johanna.
– Ach, to świetnie. Z pomocą pana Lindberga problem zostanie rozwiązany. – Rzeczywiście, głos Johanna brzmiał na znacznie bardziej odprężony. – Charlotte, musisz być ostrożna. Wróg jest ambitny i zastawił pułapkę. Musimy się spiesz






