– Co im zrobicie? – warknęła wściekle Charlotte.
Niestety, osoba po drugiej stronie zignorowała ją i rozłączyła się.
– Halo? Halo!
Cisza.
Fala furii przelała się przez Charlotte; o mało nie przełamała telefonu na pół.
Morgan również kipiała ze złości. – Drań! Jeśli dowiem się, kto to jest, zabiję go własnymi rękami!
Charlotte była bliska załamania, ale musiała zachować trzeźwość umysłu.
Bez wahani






