Aby zapobiec jakiemukolwiek nieszczęściu, Peter pośpieszył z powrotem, by monitorować sytuację.
Tymczasem Charlotte czekała w prywatnej loży, mając nadzieję, że fortel się powiedzie.
Choć była późna godzina, w klubie Sultry Night panował ogromny ruch.
Charlotte odliczała czas, czekając na wiadomość od Petera.
W końcu, o czwartej rano, przysłał wiadomość: Gotowe!
Charlotte natychmiast wróciła do pi






