Charlotte zamarła w miejscu. Sekundę później zapytała emocjonalnie: — Jak to możliwe? Dlaczego nie uratowaliście ich obu naraz?
— Zanim dotarliśmy na miejsce zgodnie ze wskazówką ze zdjęcia, przeciwnicy zostali już zaalarmowani i ewakuowali się z dziećmi.
Goniliśmy ich. Ale nie śmieliśmy robić zbyt wiele, biorąc pod uwagę bezpieczeństwo dzieci. W końcu Jamie wyskoczył z samochodu. Dzięki temu udał






