Torinowi niemal zebrało się na płacz. — Proszę, Max. Wykończysz mnie, jeśli będę musiał robić wszystko sam. Proszę, chociaż wyznacz kogoś na pełniącego obowiązki bety. Byłoby świetnie, gdybyśmy mogli zaangażować Alfę Zulgora.
— On jest alfą, nie powinien mieszać się w sprawy posiadłości — odparł lekko Maximus.
— Przecież już to robił. Zapomniałeś? Zostawiłeś posiadłość w jego rękach, kiedy wyjecha






