Było coś w robieniu prania, co zawsze mnie uspokajało. Może dlatego, że w dzieciństwie często robiłam to razem z mamą. A może dlatego, że to sposób, by pokazać Sebastianowi, jak bardzo chcę tu z nim być. Składając najpierw pranie z kosza chłopców, chowam je do szafy, wykorzystując ten czas, żeby też do nich zajrzeć. Zarówno Kaelen, jak i Bane śpią spokojnie w swoich łóżeczkach, z zaróżowionymi od






