Victoria
Jęczę, odzyskując przytomność; moja głowa pulsuje bolesnym rytmem, a kończyny bolą i ciążą niczym z ołowiu. – Victoria! Psst... – Słyszę, jak ktoś woła mnie po imieniu. Podnoszę głowę, odwracając ją w jego stronę. Przy najmniejszym ruchu głową krew spływa mi po twarzy, z miejsca, w którym uderzył mnie Alfa Cane. Mrużę oczy. Nawet słabe światło w tym miejscu sprawia mi ból. Wytężam wzrok i






