Zatrzymała się przed nim. Utrzymując kontakt wzrokowy, delikatnie ujęła jego dłoń i odebrała mu pistolet. Natychmiast poluzował chwyt i pozwolił jej go zabrać. Rzuciła broń na kanapę i splotła swoje palce z jego. Połączywszy dłonie, odwróciła się i ruszyła w stronę łazienki. Ona prowadziła, on szedł za nią. Nie wymienili ani słowa.
Gdy znaleźli się w łazience, Elis zaczęła rozpinać jego zakrwawion






