Chmury niepokoju ciążyły mu na sercu, gdy stawiał kolejne kroki w stronę sali, do której ją przyjęto. Przed drzwiami stali nieznajomy mężczyzna i kobieta. Mężczyzna miał na koszuli wielkie plamy krwi. Serce Kaelena zachwiało się bolesne, gdy domyślił się, czyja to krew. Przełknął ślinę i ruszył w stronę sali trzema wielkimi susami.
Ku jego rozczarowaniu, drzwi były zamknięte, ponieważ była opatryw






