— Lepiej odpuść sobie, oficerze. Możesz skończyć jak twój brat — ostrzegł go Kaelen groźnym tonem.
— Nie wiem, jak ja skończę, ale twój koniec nadszedł, panie Vargas, i to właśnie dzisiaj. Jestem tu, by zabrać cię na twoje prawowite miejsce — Farran wziął kajdanki od jednego z funkcjonariuszy.
— Na jakiej podstawie? — warknął groźnie Kaelen. Farran uśmiechnął się na to pytanie.
— Za dokonanie mord






