Powoli otworzył oczy i spojrzał na nią. Ona... wróciła, dysząc dokładnie tak jak wcześniej. Mimo że się go bała, brzydziła się nim, a może nawet go nienawidziła, nie chciała, żeby cierpiał? Na tę myśl wydawało się, że nawet ból w jego ciele stał się znacznie mniej intensywny.
Yi Jinli współpracował, otwierając usta i połykając lekarstwo, które podała mu Ling Yiran.
Jej wzrok padł na jego usta i,






