Zachary wszedł do sypialni i zobaczył rozgrywającą się przed nim scenę. „Przepraszam, że przeszkadzam” – powiedział obojętnie, po czym odwrócił się z zamiarem odejścia. Jednak kiedy w pełni dostrzegł twarz Sotirii, poczuł nagle, jakby wielka, okrutna dłoń ścisnęła jego zimne, twarde serce. Dawno zapomniane uczucie zazdrości wezbrało w nim niczym niekontrolowana fala powodziowa, zalewając całe jego






