„A? Co z tobą dzisiaj, Drugi Wujku? Co ty w ogóle próbujesz powiedzieć? Kto jest dziwką? Kto ma AIDS?”
Odwrócił się i spojrzał na Sotirię leżącą na łóżku. Przystojna, diabelska twarz Zeniosa wyraźnie się wykrzywiła.
Zachary uniósł tajemniczo brew.
„Twoje oczy mówią mi, że doskonale rozumiesz, co mam na myśli”.
Zenios zadrżał.
W głowie Sotirii aż huczało. Złe przeczucie wezbrało w niej niczym zimn






