Z perspektywy Hanka
Zaczęliśmy rozmawiać po kilku sekundach, aż w końcu wyjawił mi powód, dla którego wezwał mnie do siebie. Okazało się, że chciał mi powiedzieć, iż zaproszenia na mój ślub są już w trakcie druku, i zapytać, czy chciałbym, aby dodano na nich jakiś konkretny szczegół. Ta wiadomość sprawiła, że w żołądku zebrało mi się mdłe uczucie, zanim jeszcze zdążył skończyć mówić. Było to tak n






