Perspektywa Hanka
Pisnąłem, gdy Ryder pociągnął mnie za sobą w biegu, a z jego ust wyrwał się głośny śmiech. Na mojej twarzy błąkał się szeroki uśmiech i czułem się w tamtej chwili jak najszczęśliwsza osoba na całym świecie. Nigdy nic nie wydawało mi się tak idealne, jak bycie teraz z Ryderem. Pomyśleć, że prawie zacząłem się obawiać, iż ta randka będzie nudna, bo to nie w moim stylu, nie wiedząc






