Perspektywa Hanka
Wygiąłem się na łóżku po raz setny, gdy z moich ust wyrwało się tysiące próśb naraz. W kącikach oczu zebrały mi się łzy z powodu tego, ile razy byłem dziś doprowadzany na skraj orgazmu.
Gdy tylko weszliśmy do pokoju, który również był bardzo romantycznie udekorowany, skuł moje ręce kajdankami po obu stronach łóżka, ale nogi zostawił swobodne, ponieważ, jak stwierdził, tak bardzo






