Ryder – punkt widzenia
Zadzwoniłem do drzwi i odczekałem kilka sekund, zanim się otworzyły, ukazując Klarę w całej jej oszałamiającej krasie. Przewróciła oczami i wróciła do środka, zostawiając mnie z tyłu, abym zamknął drzwi i wszedł za nią. Minęło naprawdę sporo czasu, odkąd byłem tu po raz ostatni, co było z mojej strony dość słabe, zauważyłem w duchu, podążając jej śladem.
Klara siedziała w n






