Sterylny pokój widzeń zdawał się dusić Dantego, gdy z niego wychodził, a słowa Sybilli odbijały się echem w jego umyśle. Jej rada, by porzucił zemstę na Desmondzie, brzmiała jak kpina. Zbyt wiele stracił, by po prostu odpuścić.
Na zewnątrz zimne powietrze szczypało go w skórę, dopasowując się do chłodu w jego sercu. Sybilla mogła się poddać, ale on nie zrobi tego nigdy.
Jego palce instynktownie si






