Dante Rutherford stał przed potężną żelazną bramą, po raz pierwszy od lat będąc wolnym człowiekiem. Wziął głęboki oddech, wypełniając płuca rześkim powietrzem wolności, ale nie pomogło to uśmierzyć wściekłości wrzącej pod jego maską spokoju. Wolność nic dla niego nie znaczyła, nie teraz, gdy jego rodzina była w rozsypce, a ojciec zmarł za więziennymi murami.
Nie wiedział, dlaczego wypuszczono go t






