14 lat temu
Dallas, Teksas
— To jest przepiękne — powiedziała pani Bentley, wpatrując się w delikatne pociągnięcia pędzla, podczas gdy matka Rowana niestrudzenie pracowała nad portretem.
Elowen uśmiechnęła się, choć ciężar jej myśli zdawał się odbijać w rysach twarzy. — Czyż on nie jest najprzystojniejszym chłopcem na świecie? Mój Rowan… — Jej głos ucichł, gdy dodawała ostatnie poprawki do obrazu.






