Szpital tętnił gorączkowym pośpiechem, gdy medycy wieźli Carys na ostry dyżur. Rurki wiły się wokół jej kruchego ciała, a jej twarz była blada i pozbawiona życia. Lekarz krótko rzucał rozkazy swojemu zespołowi, a jego głos był ostry i pełen autorytetu.
– Jest w stanie krytycznym! Musimy ustabilizować jej serce!
Rowan stał zamarły w korytarzu, jego drżące dłonie zaciskały się na brzegach zakrwawion






