Sloane stała przed lustrem o pełnej wysokości, a jej odbicie stanowiło uderzającą wizję elegancji. Jej biała suknia, skrupulatnie uszyta z misternej koronki i błyszczących koralików, opinała jej sylwetkę, jakby została stworzona wyłącznie dla niej. Piper i niewielki zespół stylistów kręcili się wokół niej, wprowadzając ostatnie poprawki do welonu i trenu. Powietrze wydawało się ciężkie, nie tylko






