Lo obudziła się oblana zimnym potem, z pulsującą głową i bólem w każdym mięśniu. Nudności falowały w niej tak gwałtownie, że zajęło jej znacznie więcej czasu, niż powinno, uświadomienie sobie, że jest w ruchu i że świat wcale nie stał się wokół niej płynny.
Co się u diabła stało?
Ostrożnie uchyliła powieki i powitała ją ciemność. Przez moment spanikowała, przerażona, że uderzenie w głowę pozbawiło






