Lo uderzyła o matę z głuchym łoskotem, a jej plecy przeszył ból przy uderzeniu, ale potrzebowała zaledwie sekundy, by go przetrawić i zignorować. Zarzuciła nogi za siebie i przetoczyła się przez lewe ramię, po czym natychmiast zerwała się na równe nogi. Nie przerywając kontaktu wzrokowego z przeciwnikiem, płynnie wróciła do pozycji wyjściowej.
– Niecałkiem złe wyjście z opresji. Przyjęłaś ten cios






