Elara
— To jest piękne, Miło — mówię, kucając przy małej dziewczynce z warkoczykami, która maluje coś, co wygląda na fioletowego kota ze skrzydłami. — Czy to latający kot?
Chichocze i kręci głową. — To moja kotka, gdyby była smokiem. Ma na imię Mittens.
— Cóż, smocza Mittens wygląda bardzo groźnie — mówię jej z uśmiechem. — Uwielbiam te fioletowe łuski.
Mila promienieje do mnie, a ja przechodzę do






