Harper
Nie zostaliśmy tam długo. Gavin sprawdził tylny pokój, nie znalazł nic poza kurzem i powywracanymi meblami, po czym wyszedł z ponurą miną. Declan rozgrzebał butem ziemię, by zakryć wisiorek, zanim Gavin zdążył go powstrzymać. — Nie zostawimy tego na widoku — powiedział.
Gavin nie oponował. Po prostu chwycił plecak i zarzucił go na ramię. — Ruszamy.
Na zewnątrz powietrze wydawało się cięższe






