Harper
I nawet jeśli go nienawidziłam —
nawet jeśli moja wilczyca wciąż skomlała pod moją skórą —
nawet jeśli w mojej piersi wciąż tkwiły odłamki strachu, wściekłości i zdrady —
poszłam za nim.
Wiatr pchał mnie w plecy, gdy wchodziłam po schodkach do samolotu, a Declan był tuż za mną, zbyt blisko, jego obecność była elektryzująca w sposób, który sprawiał, że skóra mi cierpła. W momencie, gdy drzwi






