Declan
— Spodziewasz się kogoś? — zapytała cicho Harper. Jej głos był stłumiony, dopasowany do napięcia, które po pukaniu zapanowało w pokoju. Patrzyła na mnie, jakby próbowała wyczytać odpowiedź, zanim jeszcze zdążę ją wypowiedzieć.
Patrzyłem na nią przez sekundę.
Na to, jak znieruchomiała, jak jej ramiona lekko stężały, jakby ciało nie zapomniało, jak szybko wszystko może pójść nie tak.
Potem wy






