Declan
Wsiadłem do samochodu bez oglądania się za siebie. Magazyn zostawał w tyle, gdy zamknąłem drzwi i uruchomiłem silnik. Niski mruk wypełnił ciszę, podczas gdy moje myśli utknęły gdzieś pomiędzy tym, co dał mi Dane, a wszystkim, czego nie dopowiedział.
Przedmiot spoczywał w mojej kieszeni.
Ciężki.
Nie fizycznie.
Po prostu… czułem jego obecność.
Wyjechałem na drogę. Ulice o tej porze były wciąż






