Punkt widzenia Elary
Mrugnęłam i otworzyłam oczy, wciąż spodziewając się, że zobaczę salę szpitalną Fii i poczuję uścisk Zareka. Ze zdziwieniem odkryłam, że jestem gdzie indziej. I nie po prostu „gdzie indziej”, ale we własnym szpitalnym łóżku…
— Co się stało? — zapytałam sennym głosem, nie licząc na odpowiedź.
Mimo to, otrzymałam ją.
— Zemdlałaś — odezwał się znajomy głos przy moim łóżku. — Uzdro






